Hiszpania jest nadzwyczaj ciekawym krajem, z jednej strony ze względu na wielką ilość nadmorskich kurortów, a z drugiej strony ze względu na ciekawą historię. W wielu hiszpańskich miastach można znaleźć przeogromne ilości dobrze zachowanych budowli. Kolejną wielką zaletą tego kraju jest przeogromna ilość galerii - w Hiszpanii urodziła się i miała możliwości tworzenia znaczna duża ilość awangardowych artystów. No i wreszcie trzeba zwrócić uwagę na praktycznie nieustannie słoneczną pogodę: zdjecia z Hiszpanii ze względu na doskonałe światło zawsze wychodzą dobrze.
Język hiszpański nie należy do trudnych. Jest podobny do portugalskiego, francuskiego, włoskiego. Jeśli ktoś posługuje się tymi językami to na pewno nie będzie miał kłopotów z opanowaniem hiszpańskiego. Hiszpanie są bardzo sympatyczni i przychylni, co też ułatwia osobom wstydliwym mówienie w języku Hiszpańskim. Pomijając kwestie językowe ogólnie mentalność ludzi, otwartość, skłonność do zabawy są bardzo podobne do słowiańskiej, a więc bardzo nam Polakom odpowiadają.
Moja wielka przyjaźń z Hiszpanią zaczęła się kilka lat temu, kiedy planowaliśmy wakacje, siedząc na Katowickiej wieży spadochronowej. Po kilku miesiącach przygotowani jak na wyprawę nad Bajkał, z namiotami, prowiantem, zaopatrzeni w aparaty ruszyliśmy na południe. Pamiętam, że fotografia była wtedy w powijakach, fotki przez większość fotografujących robione były analogami, więc nie do końca jest co oglądać. Co innego ubiegłoroczny wyjazd, który udał nam się fantastycznie.
Niedoceniany przez masową turystykę, a jakże ciekawy jest północno-zachodni region Hiszpanii. Galicja. Położony nad brzegiem oceanu, szarpany przez mocne wichry, niezbyt urodzajny. W jego górzystym centrum zlokalizowane jest Santiago da Compostelo miasto, która już od średniowiecza była celem pielgrzymek katolików. Miasto jakby zbudowane dookoła wielkiej Katedry. Obecnie bardzo sympatyczne miejsce, którego nie warto pomijać w urlopowych planach.





